Węgierskie smaki

Szybko, tanio, łatwo – tak wygląda codzienna kuchnia większości z nas. Czy to domowa, czy na mieście. Problem pojawia się, gdy brakuje nam już pomysłów na miejsce, jesteśmy gdzieś przejazdem i nie wiemy gdzie iść, żeby dobrze zjeść. I stąd wziął się pomysł na rozpoczęcie tego tematu na niniejszym blogu. Nie będę tu liczyć kalorii, będę się dzielić doświadczeniem z pubami, restauracjami, barami. Od wykwintnej kuchni, po miejsce z … dobrym kebabem, bo nie ukrywajmy, ale trzeba wiedzieć, gdzie dobrego kebaba, można zjeść. Nie będę też wypowiadać się z perspektywy piszącego z piedestału smakosza-specjalisty od spraw gastronomii. Będą to raczej wskazówki, gdzie pójść, żeby było smacznie i miło.

Zaczynamy od kuchni węgierskiej. W Łodzi, w której ostatnio dzieje się dużo. Miejsce nazywa się Varoska, jest na ul. Traugutta odchodzącej od ul.Piotrkowskiej. To restauracja z rodzaju „poważnych” –  czyli raczej na romantyczną kolację, spotkanie z teściami, albo z partnerem biznesowym. Poważna, ale urocza.

Pojawiająca się z zaplecza kelnerka wita nas lampką białego wina polewanego w dość spektakularny sposób ze szklanego naczynia przypominającego mocno wydłużoną probówkę. Za wino nie płacimy, jest w ramach zachęty do pozostania. Kuchnia węgierska raczej kojarzy się z ostrymi smakami i proponowane potrawy są raczej ostre, ale przemiła kelnerka wskaże, co jest łagodniejsze, co ostrzejsze.

Zamawiamy flaczki po węgiersku, paprykarz cielęcy i placek ziemniaczany po węgiersku. Dodatki w postaci ziemniaków i surówek dobieramy osobno. Jedyny problem, jaki mamy to brak regionalnego piwa, i niestety w ogóle dobrego piwa. Widać restauracja współpracuje z producentem piwa, który na dobre zapanował rynek gastronomii, a niestety jego piwo nie ma smaku. Ale wróćmy do potraw. To, co dostajemy wydaje się być idealne. Idealnie przyprawione, idealnie podane i jest tego dużo. Co prawda paprykarz nie przypomina stereotypowego paprykarza z widoczna przewagą papryki, proporcje kierują potrawę bardziej w stronę klasycznego gulaszu, ale rewelacyjnie doprawione mięso rozwiewa wszelkie wątpliwości, za pewne istnieje wiele sposobów na przyrządzenie tej potrawy.  Delektujemy się jedzeniem, a miła atmosfera zatrzymuje nas w miejscu na ok.1,5 godziny.

Obecność w restauracji ma charakter niecodzienny, więc płacimy też raczej niecodzienny rachunek. Niemniej miejsce jest warte polecenia.

Dodaj komentarz