Refleksja po podrózy do Paryża

IMG_1539 (768x1024)Byłam przez kilka dni w Paryżu, dziś właśnie wróciłam. Mieszkaliśmy u naszych znajomych pod Paryżem, dość daleko, ale w fajnym miejscu :) Nasi znajomi to francuz, mówiący po polsku oraz polka, mówiąca po francusku. :) Bardzo ciepło nas przyjęli, mam nadzieję, że niedługo przyjadą do Warszawy.

Rozmawiałyśmy z Asią na temat obcokrajowców. Mamy podobnie – ona jest cudzoziemką we Francji, ja – w Polsce. W zasadzie jest dużo wspólnego, chyba każdy cudzoziemiec to potwierdzi – nie ma znaczenia, jaki kraj, problemy oraz sprawy te same: praca, mieszkanie, prawa, różnice kulturowe, legalizacja pobytu. Jedyna rzecz, która na pewno dużo ułatwia, to że Asia jest z Unii Europejskiej, w tym przypadku legalizacja pobytu nie jest głównym tematem. Chociaż Asia opowiadała, że bardzo ciężko starać się o obywatelstwo francuskie, dużo biurokracji oraz bardzo długo to trwa. Ale na razie może sobie pozwolić mieszkać we Francji będąc obywatelką Polski :).  Cudzoziemcy z poza Unii niestety mają gorzej.

Zauważyłyśmy, że Polacy podobnie jak Rosjanie będąc za granicą nie trzymają się razem. Zastanawiałyśmy, dlaczego. Zawiść, zazdrość czy rywalizacja? Z doświadczenia wielu emigrantów wynika, że ci, którzy powinni się za granicą wspierać, często nie są zbyt mili wobec nowo przyjezdnych rodaków. Dlaczego? Czy działa tu zasada ‘Radź sobie sam’? A może, po prostu każdy ma swój krąg znajomych, których szuka według własnych kryteriów, a nie narodowości? Albo nie zależy im na znajomościach wśród swoich rodaków.

Ja mam znajomych z Rosji, którzy mieszkają w Warszawie, mam z nimi dobre relacje, chociaż może nie spotykamy się zbyt często. Ale jednak zauważyłam, że bliskich przyjaciół mam z Polski, Ukrainy, Białorusi, Łotwy oraz innych krajów. Nigdy się nie zastanawiałam, z czego to wynika. Przede wszystkim, patrzę na osobowość, ale czasami mam wrażenie, że łatwiej mi jest dogadać się np. z Polakami, niż z Rosjanami. Może to już z przyzwyczajenia, jednak mieszkam w Polsce, mówię po polsku oraz pracuję z Polakami i nie zbyt często spotykam swoich rodaków.

Może, Wy macie własną opinię lub doświadczenie w tym temacie?

Dodaj komentarz