Jak się żyje w Polsce?

polandBardzo często słyszę pytanie ‘Jak się Tobie żyje w Polsce?’. Odpowiedź brzmi krótko – różnie. I nic negatywnego w tym nie ma.

Może najpierw powiem, dlaczego w ogóle przyjechałam do Polski. Nie uciekłam od ciężkiego życia, nie przyjechałam na zarobki albo wyjść za mąż, w Rosji skończyłam studia, miałam pracę. W Polsce znalazłam się przypadkiem. W zasadzie zawsze chciałam pojechać na studia do Niemiec. :) Ale jakoś się nie udało, zatrzymałam się w Polsce. Przyjechałam do Polski na studia magisterskie. Po prostu była możliwość aplikować na stypendium na Uniwersytecie Warszawskim. Pomyślałam, czemu nie. Chociaż nie będę ukrywała, historia romantyczna też miała miejsce. :)

Jak mi jest w Polsce? W zasadzie nie planowałam zostać tu na stałe, myślałam, że skończę studia i wrócę do siebie. Ale zdarzyło się inaczej. Znalazłam pracę, poznałam chłopaka. I mieszkam już w Warszawie prawie 6 lat. Jest mi tu dobrze, podoba mi się. Ale jak zawsze to jest, są plusy i są minusy. Spotykam fajnych ludzie, są osoby, którzy mnie lubią i my się przyjaźnimy. Wszystko jest fajnie, ale czasami wtrąca się polityka. Na każdej imprezie mi ktoś zadaje pytania na temat polityki i historii. W ogóle zauważyłam, że Polacy bardzo dużo rozmawiają o historii, o przeszłości. Rozumiem, z czego to wynika. Ale kiedy spotykam jakąś osobę, to zwykle nie zadaję od razu jej pytania na temat polityki w jego kraju. W Polsce jest trochę inaczej. Oczywiście, nie mówię o wszystkich. Ale ogólnie takie miałam doświadczenie. Czasami mam nie zbyt przyjemne sytuację, ale bardzo rzadko. Zazwyczaj wszystko kończy się na pytaniu ‘Czy na Syberii są niedźwiedzi?’ albo ‘Czy na Syberii ktoś w ogóle mieszka?’ :) Odpowiadam, że tak, mam w domu chomika, kota i niedźwiedzia i że na Syberii mieszka tylko moja rodzina. Niby nie wierzą, ale zawsze zapytają na wszelki wypadek ‘Naprawdę masz niedźwiedzia? A czym go karmisz? Albo jak się dogaduje z chomikiem?’ Żartuję :) Chociaż taką sytuację miałam parę razy.

Jak się czuję w Polsce? Czuję się wolna. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Może, to zasługa kraju, ale również mi się wydaje, że coś podobnego czuje każdy, kto wyjeżdża do obcego kraju, że to jest szansa zacząć życie od nowa, tak jak się chce. Podoba mi się kraj, kultura jest mi bliska, podobają mi się ludzi, mentalność. Myślę, że po prostu znalazłam swoje miejsce. Mam przyjaciół, mam ulubione miejsca, poznałam polskie tradycje, kulturę. W zasadzie cały czas poznaję coś nowego o Polsce. Bardzo mi w tym pomaga to, że mówię po polsku. Dlatego wszystkich cudzoziemców zachęcam do nauki języka polskiego. Nie tylko to ułatwi załatwienie różnych spraw, ale pomoże przede wszystkim poznać Polskę oraz otworzy dużo możliwości.

Jeśli macie własne przemyślenia, to się podzielcie nimi w komentarzach. Zachęcam nie tylko cudzoziemców, ale również Polaków. Bo pytanie jest takie same dla wszystkich ‘Jak się żyję w Polsce?’ :)

Dodaj komentarz