Jak to jest mieszkać w obcym kraju?

10595796_10203860784575365_949181434_nOd czasu do czasu w moim życiu pojawiają się ludzi, którzy pytają mnie, jak to jest mieszkać w obcym kraju, daleko od rodziny, znajomych, swojej kultury i tradycji. Zazwyczaj mówią, że nie wyobrażają sobie przeprowadzkę do innego kraju na stałe. Powiem szczerze, ja też nie planowałam przenieść do innego kraju i w zasadzie nie chciałam mieszkać poza Rosją. No może tylko czasami, w najgorszych chwilach ;) Ale poznałam Polaka i życie się potoczyło zupełnie inaczej. Wtedy była młodsza i chyba bardziej odważna. Myślę, że teraz taką decyzję bym nie podejmowała tak szybko. Oceniłabym wszystkie ‘za’ i ‘sprzeciw’. Ale wtedy nie myślałam o tym, co będzie dalej. Myślę, że czym człowiek jest młodszy, tym szybciej podejmuje ryzykowne lub poważne decyzje. Później to zawsze myśli o rodzinie, o pracy, o tym, że już kupił mieszkanie/dom itd. Chociaż nie wszyscy są tacy. :) Przyjechałam do Polski, bo byłam ciekawa. Również miałam okazję studiować na Uniwersytecie Warszawskim, co było dla mnie fajnym doświadczeniem. Kiedyś marzyłam o tym, żeby studiować na europejskiej uczelni, co prawda myślałam bardziej o Niemczech. Ale tak czy inaczej moje marzenie się spełniło.

Odpowiadając na pytanie ‘Jak to jest mieszkać w obcym kraju?’ zawsze mówię, że bywa różnie. Czasami bardzo dobrze, czasami bardzo źle. Kiedy przyjechałam do Polski, nie byłam przygotowana do niektórych rzeczy. Naiwnie myślałam, że przecież to jest fajnie mieszkać gdzieś indziej, nowe wyzwania, ciekawe ludzi, wspaniałe podróże. Zupełnie nie myślałam o tych wizach, kartach pobytu, o znalezieniu pracy, o tym, że czasami będzie brakowało pieniędzy oraz o tym, że będę bardzo tęskniła za rodziną. Na początku to przerażało i pojawiały się myśli, żeby wrócić. Do tego jeszcze rozstałam się z chłopakiem i wtedy znikł mi sens mojej przeprowadzki do Polski. Zostałam sama. Ale tak bywa, że człowiek zaczyna sobie lepiej radzić, kiedy ma jakieś trudności. Stara się nie załamać, a iść dalej, wymyślając nowe cele. Tak było w moim przypadku. Szybko stałam się dorosła. Mieszkanie poza krajem ojczystym jest bardzo dobrą szkolą życiową. Także jeśli ktoś chce szybko się wyrwać z opieki rodziców, to polecam :).

Myślę, że dużo zależy od tego, jak ktoś podchodzi do pewnych sytuacji. Ktoś pewnie by nie wytrzymał i wrócił do domu albo w ogóle nie chciał by przyprowadzić się do innego kraju. To nie jest dla każdego. To jest fajne doświadczenie, ale na odpowiednim dla każdego etapie. Myślę, że trzeba starać się podchodzić do wszystkiego pozytywnie, spróbować zrozumieć, czy nie patrząc na te wszystkie rzeczy do załatwienia, trudności, to miejsce, w którym jesteś, przynosi Tobie satysfakcję i pozytywne uczucia. Tak było w moim przypadku. Ja sobie ustalałam cele, np. skończyć studia, znaleźć prace, i starałam się wykonywać po kolei, ale też zwracałam uwagę na to, co mam wokół siebie. Dlatego teraz mam wspaniałych przyjaciół, ulubione miejsca w Warszawie i całej Polsce, fajne wspomnienia oraz ukochanego chłopaka. Oczywiście, żeby to mieć, wcale nie trzeba wyjeżdżać do innego kraju. I właśnie o to chodzi, że jeśli już mieszkacie w obcym państwie, warto zadbać o to wszystko tak, jakbyście zrobili to w swoim ojczystym kraju.

W tym momencie mnie pytają, a jak z kulturą oraz tradycjami. Tak, to prawda, wyjeżdżając trzeba będzie zaakceptować lokalne zwyczaje. Ale to nie znaczy, że o własnych trzeba zapomnieć. Nikt wam nie zabroni przyjaźnić się ze swoimi rodakami i robić spotkania na podstawie własnych tradycji oraz gotować regionalne potrawy. W domu możecie rozmawiać, oglądać TV i filmy lub śpiewać piosenki w języku ojczystym.

Jest jeszcze jedna rzecz, która w moim przypadku, niestety, nie zawsze się udaje. Moja rodzina mieszka daleko, nie mam możliwości odwiedzać ją bardzo często. Loty są drogie, pociąg jedzie ponad dobę, urlop w pracy się szybko kończy. Jedno ratuje – progres techniczny: komunikuję się z nimi przez viber lub skype. Cały czas mam nadzieję, że kiedyś bilety lotnicze będą tak tanie, że będę mogła w każdej chwili jeździć na weekend do Rosji. Albo może będę zarabiać tak dużo, że będę mogła sobie na to pozwolić. :) Rodzina to jest bardzo ważny element naszego życia. Dlatego podejmując decyzję wyjechać gdzieś na stale, trzeba pomyśleć, czy dacie radę żyć daleko od niej, może jednak lepiej zostać i budować własną historię na terenach ojczyzny. Oczywiście, jedno jest pewne – jeśli postanowicie spróbować, to w razie czego do swojego kraju zawsze możecie wrócić. O ile będzie się Wam chciało wracać.

Dodaj komentarz